Dwie drogi do mieszkania
Meble z czwartego piętra można znieść na dwa sposoby: klatką schodową albo windą meblową, czyli podnośnikiem ustawianym przed budynkiem, który wozi rzeczy przez okno lub balkon. Jedno i drugie kosztuje, tylko w innej walucie: schody kosztują czas i ryzyko, winda kosztuje wynajem sprzętu.
Wybór rzadko jest kwestią gustu. Najczęściej decydują za nas wymiary klatki, wielkość mebli i to, czy przed blokiem da się w ogóle ustawić podnośnik.
Kiedy winda meblowa się opłaca
- Wysokie piętro bez windy osobowej – od trzeciego w górę czas noszenia rośnie lawinowo.
- Wąska albo kręta klatka schodowa, w której nie da się obrócić kanapy ani szafy.
- Duże, ciężkie meble w jednym kawałku: narożnik, szafa przesuwna, pianino, lodówka side by side.
- Świeżo wyremontowana klatka, gdzie każde otarcie ściany to reklamacja od wspólnoty.
- Mieszkanie na poddaszu z niskim przejściem albo stromymi schodami.
Podnośniki spotykane przy przeprowadzkach sięgają zwykle siódmego albo ósmego piętra, a większe modele jeszcze wyżej. Wciągnięcie szafy na siódme piętro zajmuje nimi kilka minut zamiast kilkudziesięciu.
Co może przekreślić windę meblową
- Brak miejsca przed budynkiem – podnośnik musi stanąć w pewnej odległości od ściany, na utwardzonym podłożu, i potrzebuje przestrzeni na rozłożenie podpór.
- Linie energetyczne, drzewa i zadaszenia nad wjazdem, które blokują wysięgnik.
- Okna, których nie da się otworzyć w całości, i balkony z pełną zabudową albo siatką.
- Ogrodzone osiedla, gdzie wjazd wymaga zgody administracji, czasem kilka dni wcześniej.
- Bardzo silny wiatr – przy podnoszeniu dużych płaszczyzn to realny powód przerwania pracy.
Kiedy schody wygrywają
Przy parterze, pierwszym piętrze i w budynkach z dużą windą osobową podnośnik zwykle nie ma sensu. Podobnie wtedy, gdy meble są nowe i skręcane – rozkręcenie szafy zajmuje kwadrans, a po rozłożeniu spokojnie mieści się w windzie.
Winda w budynku ma jednak swoje warunki: wymiary kabiny, dopuszczalne obciążenie i zgodę administracji na zabezpieczenie kabiny. Warto sprawdzić to wcześniej, bo awaria windy w dniu przeprowadzki zmienia cały plan.
Czego nie widać w wycenie przez telefon
Najczęstsza różnica między ceną wstępną a rzeczywistą bierze się właśnie z dojścia. Dlatego pytamy o piętro, szerokość klatki, wymiary windy, zakręty na półpiętrach i miejsce przed budynkiem.
Jeśli masz możliwość, zrób kilka zdjęć: klatka od drzwi wejściowych, półpiętro, wnętrze windy i widok z okna na teren przed blokiem. Z takich zdjęć da się zaplanować pracę dokładniej niż z opisu.
Nie wiesz, czy u Ciebie potrzebna jest winda meblowa? Pokaż nam klatkę i okno – powiemy, co się bardziej opłaca.
Wycena jest bezpłatna.
Skorzystaj z bezpłatnej wyceny
Bezpłatna wycena w 24h
Twoje zapytanie zostało wysłane. Skontaktujemy się wkrótce.